Jego śmierć zapowiadała los wszystkich mieszkańców bazy. Dlatego właśnie Natalie sprowadziła tu Quinlyn.
– Dołącz do nas, Quinlyn. Wiem, że jesteś dobrą dziewczyną. Proszę, pomóż nam. – Wstała i zamierzała głęboko ukłonić się Quinlyn.
Jednak Jason odciągnął ją. – Odwal się. W końcu rozumiem twój plan.
– Wiesz, że Quinlyn nie jest chora psychicznie, że ma miękkie serce i zawsze chętnie pomaga, więc






