Gdy nastał świt, Quinlyn postanowiła zostać. Enid mogła jedynie zadzwonić i powiedzieć zespołowi na zewnątrz, aby odłożyli akcję.
Gdy jedli śniadanie, mieszkańcy już się budzili i wychodzili z laboratorium.
Ulica znów ożyła. Zjedli w budce na skrzyżowaniu, delektując się chlebem, który właściciel upiekł poprzedniej nocy, zanim podłączono mu kroplówkę.
Nikt z nich nie miał specjalnego apetytu. Widz






