Quintonowi wcale nie przeszkadzał ten zakaz. I tak nie mógł długo siedzieć w więzieniu. Powiedział do Quinlyn: "Za parę dni wracam do Mordorii. Jeśli czegoś potrzebujesz, to ci wyślę."
Quinlyn odprowadziła gości za granicę i odwróciła się, żeby spojrzeć na Quintona. Zapytała: "Nie wrócisz?"
Quinton wiedział, że martwi się o niego jak członek rodziny, ale i tak był szczęśliwy. Powiedział: "Wrócę. T






