Zanim Nina i Klein zdążyli zareagować, Quinlyn już stworzyła drużynę.
"Ty śmierdzący człowieku, nie dotykaj Quinlyn. Puść ją." Nina rzuciła się do walki z Frade.
"Dzieci są marudne, zwłaszcza dziewczynki." Frade uskoczył na bok, naśladując strzelanie śniegiem Quinlyn, a potem uciekł.
"Odchodzę" – powiedział Frade.
"Ty idioto, stój." Twarz Niny była pokryta śniegiem, była wściekła. Ruszyła w pogoń






