"Dobra robota." Frade leżał na ziemi, słabo unosząc kciuk w górę do Quinlyn.
Woń w schronisku była gazem obronnym wydzielanym przez lisa podczas ataku, podobnym do tego, jaki wydziela skunks.
Quinlyn również nie mogła znieść tego zapachu. Wyprowadziła lisa na zewnątrz, aby go oskórować i oczyścić. Kiedy wróciła do schroniska, Frade zdążył już otworzyć palenisko, aby przewietrzyć, a zapach znacznie






