Lidię ogarnęło zniecierpliwienie. "Złaź mi z oczu, zanim cię spiorę."
Quinlyn złapała króliczą nogę, ale nie ustąpiła. "Możecie sprawdzić albo zróbmy test krwi."
"I co z tego? Myślisz, że geny nie mogą kłamać?" Lydia gwałtownie uderzyła Quinlyn w rękę, marszcząc swoje delikatne brwi. "Są już bioroboty. Geny to nic."
"Nawet jeśli tak jest, ci, którzy nie są z naszej rasy, muszą mieć inne umysły. Ni






