Quinlyn nie była zaskoczona; przewidziała taki obrót spraw.
Z upływem czasu zauważyła, że spojrzenia męskich uczestników w jej stronę i w stronę Tashy stawały się z każdym wieczorem coraz bardziej wrogie, gdy wracały.
Widząc utratę wspólnika i to, że Quinlyn nie jest łatwym celem, Tanner odwrócił się i krzyknął: "Na co jeszcze czekacie? Chodźcie mi pomóc. Będziemy używać ich desek i ubrań na zmian






