O 19:30 Quinlyn celowo zrezygnowała z kolacji – miała plan.
Widząc to, Garry droczył się: "Chcesz, żebym ci zapakował kilka pojemników na wynos?"
Quinlyn potrząsnęła głową. Nie przyszła tu dla jedzenia.
Miała tylko nadzieję, że obżeranie się powstrzyma ją od tańca.
Zamek Marseden był największy w całym Shaiyelandzie i należał do rodziny Barkerów, jednej z potęg na rynku nieruchomości w regionie.
P






