To była Kasey.
Ze sceny Quinlyn obróciła głowę i spotkała się z nią wzrokiem.
Kasey miała na sobie wysadzaną diamentami suknię księżniczki, która lśniła w blasku świateł. Jej obcasy bezlitośnie stukały o podłogę… wprost po ciałach strażników.
Chwilę później robot stojący obok niej wysunął się naprzód i skręcił kark strażnikowi z mechaniczną precyzją.
Krew trysnęła jak fontanna.
Tłum wydał jęk i co






