Maya była lekko zaskoczona. Nie spodziewała się, że Winston wypowie te słowa. Wpatrywała się w niego intensywnie, zastanawiając się, czy udaje głupiego.
Winston spojrzał na ramię Mayi, które powstrzymywało jego dłoń przed zbliżeniem się do niej. Zmarszczył lekko brwi w zdumieniu i zapytał: "Dlaczego?
Nie mogę dotykać mojej żony, ale w drugą stronę to działa?
To niesprawiedliwe!"
Po tych słowach






