To był okropny bałagan, a ten facet po prostu zostawi ją, żeby się z tym uporała?
Co za wyrachowany typ!
W tej chwili naprawdę podejrzewała, że udaje głupiego.
Czy ktokolwiek mógłby działać na szkodę innej osoby podstępnie i z nonszalancją po uszkodzeniu mózgu?
Gwałtownie chwyciła Winstona za nadgarstek, żeby wyczuć jego puls.
Zmrużyła oczy i obserwowała go przez dłuższą chwilę, ale nic nie znalaz






