ROZDZIAŁ STO JEDENASTY – RODZINNA WAŚŃ
MARCUS
Moja rodzina zrobiła mi niespodziankę na kolację. Ojciec powiedział, że chciałby omówić ze mną kilka spraw przy lekkim posiłku, ale ku mojemu zaskoczeniu, była tam cała moja rodzina, włączając w to wujków, ciotki i kuzynów. Nawet George się pojawił. Wykrzyknęli "niespodzianka", gdy tylko wszedłem z Belle.
Cieszyłem się, że jestem wśród rodziny, ale wsz






