ROZDZIAŁ STO PIĘĆDZIESIĄTY PIERWSZY – PRÓBA RUSZENIA DALEJ
DIXIE
Od dawna nie czułam się tak szczęśliwa. W końcu Belle zniknęła, a Marcus wreszcie będzie mógł mnie zauważyć. Nikt nie stanie mi na drodze. Zaśmiałam się triumfalnie, spoglądając na mój rosnący brzuch. Dobrze jest śmiać się ostatniemu. Myślę, że nic nie może mnie teraz zasmucić, nawet Avery.
Siedziałam przy stole podczas śniadania, uś






