ROZDZIAŁ STO OSIEMDZIESIĄTY SZÓSTY - PRZEBACZENIE
KAYA
Proces George’a ciągnął się w nieskończoność, z wieloma zwrotami akcji, a rozprawa była wielokrotnie przekładana. Tuż przed ostateczną rozprawą poszłam do aresztu, żeby się z nim zobaczyć.
Siedziałam w sali widzeń, a moje oczy błądziły bez celu po pomieszczeniu, gdy czekałam, aż się pojawi.
W końcu drzwi się otworzyły i przewrócił oczami, gdy






