ROZDZIAŁ STO DZIEWIĘĆDZIESIĄTY TRZECI – TĘSKNIĘ ZA NIĄ
MARCUS
Fionę w końcu wypisano ze szpitala i była w stanie wrócić do domu. Nie była jeszcze w stu procentach zdrowa, ale przynajmniej mogła funkcjonować samodzielnie, bez pomocy szpitala. Chociaż zatrudniłem osobistą pielęgniarkę, która miała się nią opiekować w domu.
Fiona i jej matka miały tymczasowo zamieszkać w moim domu w Paryżu. Weszliśmy






