10:35 rano
Zlustrowałam wzrokiem pusty pokój i nasze walizki, podczas gdy Kylan krzątał się za moimi plecami, zbierając ostatnie rzeczy.
A więc to naprawdę już to…
Jumpie siedziała wygodnie na grzbiecie Thorne'a, oboje odpoczywali na jednej z walizek Kylana w pobliżu okna. Dzisiaj byli dla siebie uprzejmi. Szczerze mówiąc, cud.
Moje myśli uleciały daleko, gdy wpatrywałam się w plecy Kylana, a na m






