**Adelaide**
Rozpaliłam blask w oczach i przeniosłam uwagę na mamę i Esther. Obie wciąż miały zamknięte powieki, inkantując, by przywołać Baelora.
Były zbyt skupione, by zauważyć, że się zbliżam, a ja wiedziałam, że jeśli mam coś zrobić – to właśnie teraz.
Serce waliło mi jak młotem, ale nie zatrzymałam się – nie mogłam.
Byłam dobrym człowiekiem...
Wyciągnęłam obie ręce, kładąc dłonie na ich głowa






