Kylan
– Dlaczego się uśmiechasz?
Spojrzałem przez stół, unosząc brwi na widok osoby, która miała czelność zadać mi to pytanie. Nate.
Co to w ogóle jego sprawa?
– Nie uśmiecham się – zaprzeczyłem, doskonale wiedząc, że to robiłem, i miałem ku temu bardzo dobry powód. Nate zmrużył oczy, jakby mi nie wierzył, ale posłałem mu puste spojrzenie, aż nie miał innego wyjścia, jak tylko odpuścić.
Sekundę pó






