Violet
– O rany.
Moja twarz była przyklejona do przyciemnianej szyby, gdy patrzyłam na zewnątrz, próbując to wszystko ogarnąć. Nic z tego nie wydawało się prawdziwe. Kylan nie żartował – w Lyperii wszystko naprawdę było większe i lepsze. Budynki, ulice, nawet zwykły przyjazd.
Byliśmy właśnie w drodze do pałacu. Siedziałam obok Kylana na tylnym siedzeniu najbardziej luksusowego samochodu, jaki w ży






