– Violet!
Zerwałam się gwałtownie do siadu. Serce tłukło mi się w piersi, a oczy otworzyłam tak szeroko, że bałam się, iż wypadną mi z orbit.
– Co?
Byłam wyczerpana… zbyt wyczerpana.
*Gdzie ja jestem?*
*Kim jestem?*
Moje dłonie błądziły po pustej pościeli obok mnie, gdy tak siedziałam, wciąż zdezorientowana. Wodziłam wzrokiem po pokoju. Łóżko było ogromne, zdecydowanie za duże dla jednej osoby. A






