**Kylan**
Jazda samochodem do miasta zdawała się ciągnąć godzinami, choć nie spędziliśmy w pojeździe więcej niż dziesięć minut.
Nate zajął się już wszystkimi ustaleniami. Jakiś seans z herbatami ziołowymi, a potem zajęcia z rzeźbienia w drewnie w centrum kultury, które podobno cieszyły się popularnością wśród przyjezdnych. Obie opcje brzmiały koszmarnie, ale tu nie chodziło o mnie.
Alfa Fergus i D






