Violet
Dzień minął nam pracowicie; każdy starał się pomóc, jak tylko mógł. Dobrze było czymś zająć myśli, choć to odwrócenie uwagi działało tylko do pewnego stopnia. Przybyła czwarta grupa, co oznaczało, że trzecia już się spakowała i wkrótce ruszy w dół.
Słowa Variusa wciąż huczały mi w głowie i nie mogłam się ich pozbyć. Czy wszystko, co powiedział, naprawdę okaże się prawdą?
Nie wątpiłam w nieg






