**Violet**
Kylan wyglądał, jakby był w jakimś transie; wpatrywał się we mnie, ani na sekundę nie odrywając wzroku. Powoli chwycił mnie za nadgarstek i zdjął moją dłoń ze swojego serca.
*Czy moje słowa do niego dotarły?*
*Czy posunęłam się za daleko?*
Wstrzymałam oddech, gdy jego oczy się zaszkliły, a on dwukrotnie zamrugał.
– Będziesz płakać? – szepnęłam z ciekawością.
Kylan prychnął, po czym cich






