Violet
– Wyżej! – zawołała Trinity.
Poprawiłam lusterko, które pożyczyła z jednej z chat, ustawiając je dokładnie pod takim kątem, jakiego sobie życzyła, dopóki nie mruknęła z aprobatą. Najwyraźniej oświetlenie było kluczowym czynnikiem i musiała wykonać makijaż w idealnym punkcie.
Czekałam cierpliwie, podczas gdy ona pochylała się bliżej tafli, wklepując coś w policzek z pełnym skupieniem.
Po noc






