**Violet**
Zespół wokół nas zdążył się już przemienić i szybko wypełnił okolicę, wszyscy ruszyli w różnych kierunkach.
Lumia nie czekała. Odrzuciła głowę do tyłu i wydała z siebie wycie głośniejsze niż ktokolwiek inny, po czym pomknęła przed siebie w las. Za nami usłyszałam go. *Poczułam* go.
*Valerius.*
Uderzenia jego łap o ziemię były potężne, gdy gonił nas w pościgu.
*„Violet, musisz mnie posłu






