Violet
– Spójrz mi w oczy i powiedz, że do cholery nie poczułam tego, co właśnie poczułam. Powiedz mi, że to nie był Baelor wewnątrz ciebie!
Kylan mnie uciszył, omiatając wzrokiem otoczenie. Powinnam była zniżyć głos, ale nie mógł mnie o to obwiniać. Patrzył na drzewa, na ziemię, gdziekolwiek, byle nie na mnie.
Tyle z chęci wyjaśnień.
– Chcę to wyjaśnić – powiedział w końcu. – Ale nie w ten sposób






