Aurora:
– Są piękne – powiedziałam, patrząc na kwiaty.
Natalia skinęła głową, a na jej twarzy zdawał się być przyklejony szeroki uśmiech. Wiedziałam, że była bardziej niż podekscytowana ślubem, a myśl o tym, że wszystko w końcu układa się dla niej i Ivana, sprawiała jej ogromną radość. Zajęło to trochę czasu, ale wiedziałam, że chcieli, aby ta noc była dla nich więcej niż idealna, i do tego właśni






