Aurora:
Obudziłam się w ramionach Dimitriego, gdy patrzył na mnie z góry.
Mężczyzna siedział, najwyraźniej nie śpiąc już od dłuższego czasu; przesuwał palcami po moich włosach, delikatnie masując skórę głowy.
Minął tydzień od przesyłki, a ja wciąż widziałam ich zdjęcia w głowie, ilekroć zamykałam oczy. I wiedziałam, że Dimitri to rozumiał.
– Dzień dobry, *malyszka* – powiedział, a jego spojrzenie






