Dimitri:
Objąłem ramieniem moją partnerkę, przyciągając ją do piersi, gdy stała przed lustrem. Jej oczy unikały moich i widziałem, że jest zdruzgotana. Nie powiedziała ani słowa o tym, co się stało, ale wiedziałem, że coś w niej pękło na widok ludzi, którzy wychowali ją jako rodzice, w stanie, w jakim się znajdowali.
– Auroro…
– Pójdę sprawdzić, co u Angeliny. Była dziś ze służącymi zdecydowanie z






