Aurora:
Zmarszczyłam brwi, widząc Dimitriego i Charlotte idących do jego gabinetu, po czym odwróciłam się, by spojrzeć na Natalię.
– W końcu muszą porozmawiać o tym, co się stało, wiesz o tym, Auroro? – powiedziała Natalia, a ja przytaknęłam, wiedząc, że ma rację. Myśl o tym była czymś, czego się obawiałam, ale wiedziałam, że to w końcu musi nastąpić, a ja nie mogłam się temu sprzeciwiać.
– Wiem,






