Dymitr:
Obserwowałem, jak Aurora wchodzi do środka z Armando, i przez sekundę nie mogłem powstrzymać się od zastanawiania, o czym rozmawiali.
Moje spojrzenie napotkało wzrok Claudii, a kobieta wzięła głęboki oddech, po czym spuściła wzrok na ziemię, unikając moich oczu, wiedząc, że nie dostała tego, czego chciała.
Retrospekcja:
– Unikasz mnie – powiedziała, a ja prychnąłem.
– Z wiadomych powodów,






