Aurora:
Ziemia zadrżała pod naszymi stopami i choć wszystko wokół się trzęsło, wiedziałam, że to nie trzęsienie ziemi.
Pobiegłam w stronę pokoju mojej córki, z sercem łomoczącym w piersi, a ona zapłakała, czując wstrząsy. Członkowie watahy wokół nas wybiegali ze swoich pokoi, a służące zaczęły biegać w popłochu, gdy rozległy się alarmy awaryjne.
Wzięłam córkę na ręce i wybiegłam z pokoju, pędząc n






