Punkt widzenia Ezry
Uśmiecham się, obserwując, jak Stella wchodzi na podwórko z nerwowo wyglądającym Mateo.
"Oto bohater dzisiejszego dnia!" - krzyknąłem, podbiegając do nich.
"Rusz tutaj ten swój mały, wielki tyłek!" - powiedziałem do Mateo, przyciągając go do siebie na wielki urodzinowy uścisk.
Roześmiał się, gdy dosłownie wycisnąłem z biedaka resztki życia.
"Rany, ile ty masz teraz lat,
![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]-placeholder](/images/default.webp)
![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




