Perspektywa Ezry
Wsunąłem spodnie dresowe na drugą stopę, a potem zacząłem je podciągać z jednej, a potem z drugiej strony, aż naciągnąłem je powyżej jego kolan.
Obserwuję, jak wsiada na swój wózek inwalidzki. Czekam, aż wygodnie usiądzie, a potem uśmiecham się, wdrapując się na jego kolana.
"W porządku, mały, gotowy na przejażdżkę?"
Mówi, a ja z zapałem kiwam głową. Tak.
Sam nie wiem, z jaki
![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]-placeholder](/images/default.webp)
![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




