Z perspektywy narratora
— T-to, d-dobre!
Caleb powiedział z wielkim entuzjazmem, idąc tyłem przed Ezrą. Trzymał wyciągnięte ramiona, gotowy go złapać, gdyby upadł.
Uśmiech znika z twarzy Caleba, gdy zauważa, że nogi Ezry zaczynają drżeć. Ale Ezra jedynie chichocze, wpadając do przodu bez kontroli, gdy jego nogi odmawiają posłuszeństwa.
Wyciąga ręce do Caleba, który błyskawicznie go łapie. Obaj
![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]-placeholder](/images/default.webp)
![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




