Czuła się o wiele pewniej, wiedząc, gdzie jest Anthony, tak samo jak zawsze lepiej było wiedzieć, gdzie czai się potwór, gdy błądzi się po lesie.
Anne nie wiedziała, kiedy on się pojawi lub zaatakuje, potrzebowała więc czasu, by się przygotować, zamiast biernie czekać, aż się na nią rzuci; w przeciwnym razie byłaby martwa, zanim zdążyłaby się zorientować.
Mimo to ucieczka z Luton wciąż stanowiła d






