Anne chciała zabrać ich ze sobą, ale wiedziała też, że jest to nierealne.
Anthony stał obok bez słowa, a jego onieśmielająca obecność w zupełności wystarczyła, by wyjaśnić jego stanowisko.
– Tu jest miło! Możecie zamieszkać z tatusiem. Zawsze o niego pytaliście, prawda? Czy to nie wspaniale, że go odnaleźliście? – zapytała Anne.
– Mamo, jesteś na nas zła, że wymknęliśmy się, by zobaczyć tatusia? –






