"Swoją drogą, trójka dzieci przed chwilą pukała do twoich drzwi" – powiedziała Sarah.
Dłoń Anne, trzymająca sztućce, zadrżała, a jej twarz stężała.
Naprawdę? Czy widziała ich twarze?
"To ta trójka dzieci, którymi opiekowała się twoja matka. Dziwne, dlaczego się tu wzięły?" zapytała Sarah.
"Prawdopodobnie pomyliły piętra!"
"Tak, dzieci powiedziały, że pomyliły drzwi. Nie rozumiem, dlaczego rodzice






