Anne nie chciała wychodzić, ale wobec Anthony'ego nie miała wyboru ani wolności.
Po pożegnaniu się z dziećmi wróciła na piąte piętro.
Choć wcześniej sprawdziła lokalizację Anthony'ego, i tak zwolniła i zaczęła iść na palcach, gdy dotarła do rogu klatki schodowej.
Włożyła klucz do zamka i z ulgą weszła do salonu, ale wkrótce zauważyła na podłodze marynarkę, po której wcześniej wielokrotnie deptała.






