„Śledziłaś mnie” – powiedział Anthony w przygnębiającej atmosferze, a jego głęboki głos wypełnił każdy kąt zamkniętej przestrzeni.
Rozchodził się echem i ciążył jej na piersi.
Anne odpowiedziała: „Nie, projektant zadzwonił, żebym przyjechała, bo zaszły drobne zmiany w remoncie”. Jakim cudem mogłaby go śledzić?
Nie miała takiego zamiaru i unikała Anthony'ego jak ognia.
Miał podpięty lokalizator, dl






