Anthony spojrzał na nich z góry i powiedział: "Co w tym takiego sprytnego? Wiecie, że tam na zewnątrz roi się od porywaczy?"
"Jest tam też wielu dobrych ludzi!" odparła Chloe.
Zgodnie z jego dotychczasowymi wrażeniami, dzieci potrafiły tylko robić zamieszanie i zupełnie nie potrafiły się komunikować.
Tymczasem cała trójka nie tylko potrafiła z nim rozmawiać, ale nawet z nim dyskutować.
Być może to






