Anne odparła: – Nic wielkiego. Po prostu za dużo spałam w ciągu dnia.
Nigel sprawdził poduszkę za jej plecami i powiedział: – Nie używasz tej puchowej poduszki, którą ci kupiłem?
– Całe szczęście, że ją miałam. Inaczej nie zmrużyłabym oka przez całą noc – powiedziała Anne.
Nigel zaśmiał się. – Po prostu daj mi znać, jeśli będziesz czegokolwiek potrzebować.
– Jasne.
Sarah usiadła przy łóżku, Nigel






