Anthony'emu natychmiast przypomniał się wyraz twarzy Chloe, który wyglądał dokładnie tak samo, jak jej.
Choć przemknęło mu to przez myśl, jego twarz pozostała niewzruszona.
Jakby Anne tego nie usłyszała, nadal stała nieruchomo.
Anthony nagle wpadł we wściekłość i wstał.
Wychodząc, chwycił Anne i wyciągnął ją za sobą!
– Puść mnie! Anthony... Zostaw mnie! Chcę zobaczyć dzieci! Anthony... Aaa! –






