[MIA]
Alex zawsze dotrzymuje obietnic. Przechylił mnie przez stół, ten stół z serwetkami, które z żenującym zapałem przez kilka minut składałam w fantazyjne łabędzie, a potem pieprzył mnie bez opamiętania. Powinnam się przejmować Laną na zewnątrz albo kimś innym, ale tak naprawdę tego nie robiłam. Pieprzył mnie, mówiąc między pchnięciami, że jestem jego, że nie wolno mi myśleć o żadnym innym facec






