[ALEX]
Obserwowałem, jak Mia otula Jennifer kołdrą w szpitalnym łóżku, całuje ją w czoło i trzyma za rękę, aż dziewczynka zasypia.
Była urwisem. Jennifer. Rzucała się na mnie przy każdej okazji, obejmując moje nogi, jakby była przylepnym psem. Myślę, że widziała we mnie księcia na białym koniu, który uratował ją od wiecznej nudy i ponownie połączył z Mią.
Żal mi było tego dziecka, naprawdę. Straci






