Moje oczy wpatrują się w te znajome oczy Jamesa, a dreszcz przebiega mi po plecach.
Mój oddech staje się nierówny, kiedy przyciska mnie do ściany, a zatrzaśnięcie zamka w drzwiach sprowadza mnie na ziemię. Straszna noc, która przez tygodnie i miesiące dawała mi koszmary i nadal czasem sprawia, że płaczę, staje mi przed oczami i zajmuje mi chwilę, zanim w ogóle zdam sobie sprawę, że on stoi przede






