Wszystko było lepsze, niż sobie wyobrażałem. Skreśl to, było perfekcyjnie. Ślub miał się odbyć w tym samym ogrodzie, w którym pobrali się moi rodzice, wystrój był niemal identyczny, tylko trochę bardziej nowoczesny, z kolorystyką wybraną przez Sam – która była zbyt ekstrawagancka nawet jak na mój gust, a to już coś znaczy. Mnóstwo świec, mnóstwo kwiatów i najdoskonalsza alejka, którą za kilka minu






