Rok i kilka miesięcy później:
Nasz czas we Włoszech był chaotyczny. Dużo wysiłku kosztowało przekonanie Taty, żeby pozwolił mi wyjechać, i czułam się, jakbym musiała go na nowo przekonywać do naszego związku. Same Włochy też nie były usłane różami.
Luca był innym mężczyzną w obecności Mafii i musiałam się przyzwyczaić do oglądania tej jego strony. To była gorzka pigułka do przełknięcia. Między jeg






