Boże Narodzenie w domu Evansów minęło spokojnie, ale dowiedziałem się wiele o Sam i jej dzieciństwie tutaj, a nawet poznałem zwierzęta, o których ciągle się rozpływała. Rozumiałem, dlaczego kocha swoje rodzinne miasto, tak samo jak rozumiałem, dlaczego uciekła stąd, by żyć w większym mieście.
Ariana i Noah trzymali się na dystans, głównie marszcząc brwi. Nie powiedziałbym, że nawiązałem więź z pan






