Benedict
O bogini, przysięgam, że smakuje jeszcze lepiej, niż zapamiętałem. I pachnie niebiańsko. Ponieważ chcę się upewnić, że ona i wszyscy inni wiedzą, że jesteśmy razem, nie powstrzymuję się, całując ją.
Na początku jej ciało sztywnieje, ale nie odpycha mnie, a po chwili relaksuje się w pocałunku. Skoro dobrze się bawię, nie przestaję, przypominając sobie, jak dobrze smakuje, jak idealnie czuj






